W sobotę 28 października na stadionie przy ul. Okrzei rozegrały się dwa mecze między Piastem Gliwice i Wisłą Płock, z tą różnicą, że jeden był na murawie a drugi przy konsoli.

1. Pojedynek

Bartosz „seVen” Majewski (Piast Gliwice esports) i Tomasz „Bryke” Beczak (Wisła Płock esports) reprezentowali swoje kluby w grze FIFA 18.

W pierwszym meczu Bryke szybko objął prowadzenie. Nasz zawodnik chwile potem miał szanse na wyrównanie, lecz nie wykorzystał okazji z rzutu karnego. W dalszej części spotkania Bryke dobrze się bronił  i szybko rozgrywał skuteczne kontry, które dały mu zwycięstwo.

Drugi mecz bardziej układał się po myśli seVena, przez większą część spotkania posiadał wyraźną kontrolę nad grą przeciwnika, stwarzając sobie wiele okazji do strzelenia bramki, lecz i tym razem Bryke skutecznie się bronił.
Wszyscy byli pewni, że dojdzie do serii rzutów karnych, jednak w 90+2 min Bryke, zaskoczył naszego zawodnika strzałem z dystansu, który zakończył mecz wynikiem 2:1.

W trzecim meczu zawodnik Wisły Plock, mógł wyjść na prowadzenie tuż przed końcem pierwszej połowy, lecz nie strzelił bramki z rzutu karnego. Dopiero w 64 minucie, Seven strzelił gola na 1:0 i takim też wynikiem zakończyło się spotkanie.

Wynik pojedynku, zakończył się wygraną w meczach po stronie Tomasza „Bryke” Beczaka 2:1.

2. Wydarzenie

Showmatch odbył się w strefie VIP stadionu Gliwickiego Klubu Sportowego. Całe wydarzenie było organizowane przez Piast Gliwice SA oraz spółkę obsługującą sekcje esportową Egames.

Prócz miejsca rozgrywek zawodników, była dostępna również strefa gamingowa, gdzie kibice Piasta mogli podjąć się esportowych zmagań.

Należy również podkreślić rolę komentatora Michała Wasika, który swoją relacją zapewnił jeszcze lepszy poziom pojedynku między graczami.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

3. Precedens w świecie polskiego esportu

Showmatch między zawodnikami klubów Ekstraklasy, był pierwszym tego typu wydarzeniem w Polsce, które było rozgrywane zgodnie z terminarzem ligowych spotkań. Mamy nadzieje, że w niedalekiej przyszłości, piłkarze będą jeździć w jednym autokarze z esportowcami, podobnie jak już od dawna dzieje się w lidze francuskiej (oczywiście ma to też miejsce online, co jest lepszym rozwiązaniem, gdy weźmiemy pod uwagę możliwości medialnego zasięgu, takich platform streamingowych jak np. Twitch).

Kto wie? Być może tego typu rozgrywki nie będą odbywać się tylko w grze FIFA, ale również CS, LOL, Dota 2, Rocket League i każdym innym tytule, który przenosi fanów do esportowego świata tych niezwykle emocjonujących i coraz popularniejszych wirtualnych zmagań.